°






Facebook/UKS Return

Decydujące starcie tenisistów

Walczyli jak lwy, aby znaleźć się w gronie dwunastu najlepszych zawodników. Już 3 czerwca o 10.00 w sali GOSiR zostanie rozegrany wielki finał Grand Prix Piaseczna w tenisie stołowym.

Na pierwszym planie będzie sport, bo w tym przypadku inne rozwiązanie nie wchodzi w grę. Sala GOSiR zapełni się graczami, którzy w dotychczasowych dziewięciu turniejach zdobyli najwięcej punktów. W każdej kategorii o triumf powalczy 12 zawodników. Z tym, że zwycięstwo w wielkim finale nie gwarantuje ostatecznego triumfu. – TOP 12 to turniej najlepszych zawodników w Grand Prix. Jednak zwycięzcami będą ci, którzy w całej edycji zdobędą najwięcej punktów – tłumaczy Maciej Chojnicki, organizator Grand Prix Piaseczna.

Nie da się ukryć, że stawka rywalizacji jest ogromna. Można znaleźć się w annałach historii piaseczyńskiego turnieju. Uczestnicy TOP 12 osiągnęli już sukces, jednak w wielkim finale każdy będzie walczył. – Na zawodników czekają atrakcyjne nagrody, pula będzie blisko dwa razy większa niż podczas wcześniejszych turniejów – mówi Chojnicki.

Każdy uczestnik może liczyć na pamiątkową koszulkę. Grand Prix wykreowało już kilka gwiazd. Pierwszoplanową postacią turnieju jest Rafał Suszycki, który wśród mężczyzn wygrał osiem turniejów. Czy w sobotę dołoży dziewiąty triumf? Zacięta walka będzie trwała wśród juniorów. Adam Plasek i Jakub Wyrzykowski idą „łeb w łeb”, mają po 212 punktów. Turniej mistrzów dostarczy wielkich sportowych emocji!

Patronem medialnym Grand Prix Piaseczna jest portal WPRPiaseczno.pl, który ufundował jedną z finałowych nagród.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 0

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy - dodaj swój komentarz